|
"Deklaracja
sprzeczna z prawami człowieka" - w ten sposób bp Elio Sgrecci,
komentuje niedawną rezolucję Zgromadzenia Parlamentarnego Rady
Europy w sprawie dostępu do aborcji na Starym Kontynencie. Przewodniczący
Papieskiej Akademii "Pro Vita" zwraca uwagę na wewnętrzne niekonsekwencje
zawarte w rezolucji. Aborcję uważa się w niej za zło, którego
należy unikać, a jednocześnie zachęca się do jej upowszechniania.
Co więcej, w dokumencie pojawia się fałszywe pojęcie prawa, gdy
mowa jest o ograniczeniach w "dostępie do bezpiecznego i legalnego
przerywania ciąży" w krajach, gdzie proceder ten jest dopuszczalny,
choć pod pewnymi warunkami. "Na jakiej podstawie można usprawiedliwić
prawo do zabicia ludzkiej istoty, niewinnej, słabej i bezbronnej?"
- pyta bp Sgreccia. Watykański bioetyk zwraca uwagę, że za tego
rodzaju żądaniami stoi dyskryminacyjna ideologia. Wpisują się
w nią także zawarte w rezolucji pojęcia zdrowia, integralności
cielesnej, kosztów społecznych, a nawet sformułowanie "prawo każdej
ludzkiej istoty", do którego dołączony jest kuriozalny dodatek:
"także kobiet".
|